| Księga Gości Preclowej Strony |
ilość wpisów w księdze: 136 www.preclowastrona.blox.pl gofer73@gazeta.pl Witamy w księdze gości Preclowej strony. Bardzo nam miło, że do nas zajrzałeś. Tu możesz zostawić swój slad.
strona: wstecz [1][2][3][4][5][6][7][8][9] [10-14] dalej |
autor: Irena miejscowość: Zaniemyśl
| wpis z 2009-12-30 21:40:57 Witam dzielnego Precla. Trafiłam na Wasz blog zupełnie przypadkowo.Sama walczę z ciężką chorobą mojego 3 letniego syna Kacpra...wprawdzie to zupełnie inna choroba,jednak nie pozostawia ona złudzeń że i my jesteśmy na przegranej pozycji...Jednak nie przestajemy walczyć.Czasami zastanawiam się czy "jutro" dam radę,czy nie będzie tak że się poddam,ale gdy patrzę na Kacpra to tak jak czary i magia-mam siłę!A dzięki Pani zrozumiałam że warto walczyć do samego końca...i nie poddam się.Pozdrawiam dzielnego Precla i jego niezwykłą mamę.
|
|
autor: Irena miejscowość: Zaniemyśl
| wpis z 2009-12-30 21:40:57 Witam dzielnego Precla. Trafiłam na Wasz blog zupełnie przypadkowo.Sama walczę z ciężką chorobą mojego 3 letniego syna Kacpra...wprawdzie to zupełnie inna choroba,jednak nie pozostawia ona złudzeń że i my jesteśmy na przegranej pozycji...Jednak nie przestajemy walczyć.Czasami zastanawiam się czy "jutro" dam radę,czy nie będzie tak że się poddam,ale gdy patrzę na Kacpra to tak jak czary i magia-mam siłę!A dzięki Pani zrozumiałam że warto walczyć do samego końca...i nie poddam się.Pozdrawiam dzielnego Precla i jego niezwykłą mamę.
|
|
autor: eborejszo miejscowość: Suwałki
| wpis z 2009-12-12 00:40:18 Pozdrawiam! Trafiłam na Wasz blog niedawno, jestem pod wrażeniem Waszej Siły i zaradności. Nie mogę spokojnie czytać o odłączeniu kogoś bez jego zgody(nawet jesli nie jest w stanie jej wyrazić)od respiratora - wyobrazam sobie, że ulegam wypadkowi, trafiam pod respirator, nie mogę mówic i choć b. chcę żyć, ktoś decyduje, aby mnie odłączyć, abym sie nie męczyła, i się duszę... To nie rodzice zgotowują dziecku chorobę (chyba, że jest to np. syndrom alkoholowego uszkodzenia płodu, czy coś w tym stylu), ale, jak z przerażeniem czytam (np. o dziecku RB), mogą mu oni zgotować dość okrutną śmierc - przez uduszenie...brrr....Zresztą każda śmierć zgotowana świadomie przez najbliższuch wydaje mi się czymś potwornym. Te ponure wywody nie zmniejszaja mojego podziwu dla Was, choć uważam, że będąc, kim jesteście,nie mieliscie właściwie wyboru - po prostu kochacie synka, jakim jest i robicie dla niego, co w waszej mocy - a możecie zadziwiajaco dużo. Pozdrawiam b. gorąco, Ewa
|
|
autor: jasiu miejscowość: wrocław
| wpis z 2009-11-18 14:20:39 Witam, podziwiam Wasza rodzine za wytrwałość i chęć walki. Nie podoba mi sie jednak to, że niejednokrotnie Pani potępia osoby które nie walcza tak Jak Wy. Kazdy z nas ma inna psychikę, kazdy z nas jest inny i ma prawo do własnego wyboru. Nasza córka tez jest chora na sma I i za kazdym razem kiedy ja odsysamy, karmimy przez rurke chce nam sie ryczec, ze taki zycie zgotowaliśmy naszemu dziecku obdarowując ja naszymi chorymi genami i nie chcemy podtrzymywać jej sztucznie przy życiu dlatego ze jest nasza ukochana córeczką i nie wyobrazamy sobie zycia bez niej, ale czy my faktycznie podłączając ja do respiratora robimy to dla niej czy dlatego ze chcemy miec ja dluzej przy sobie? Kazdy jest z nas inny i prosimy o uszanowanie kazdej decyzji.... Nasz Aniołeczek ma jeszcze siłę do walki z chorobą bo sama oddycha, a my robimy wszystko aby postęp choroby spowolnić. Ja szanuję to co Wy robicie, a Wy uszanujcie decyzje takie jak ta którą ostatnio podjęto w Anglii. Pozdrawiamy Was cieplutko
|
|
autor: jasiu miejscowość: wrocław
| wpis z 2009-11-18 14:20:39 Witam, podziwiam Wasza rodzine za wytrwałość i chęć walki. Nie podoba mi sie jednak to, że niejednokrotnie Pani potępia osoby które nie walcza tak Jak Wy. Kazdy z nas ma inna psychikę, kazdy z nas jest inny i ma prawo do własnego wyboru. Nasza córka tez jest chora na sma I i za kazdym razem kiedy ja odsysamy, karmimy przez rurke chce nam sie ryczec, ze taki zycie zgotowaliśmy naszemu dziecku obdarowując ja naszymi chorymi genami i nie chcemy podtrzymywać jej sztucznie przy życiu dlatego ze jest nasza ukochana córeczką i nie wyobrazamy sobie zycia bez niej, ale czy my faktycznie podłączając ja do respiratora robimy to dla niej czy dlatego ze chcemy miec ja dluzej przy sobie? Kazdy jest z nas inny i prosimy o uszanowanie kazdej decyzji.... Nasz Aniołeczek ma jeszcze siłę do walki z chorobą bo sama oddycha, a my robimy wszystko aby postęp choroby spowolnić. Ja szanuję to co Wy robicie, a Wy uszanujcie decyzje takie jak ta którą ostatnio podjęto w Anglii. Pozdrawiamy Was cieplutko
|
|
autor: Ania miejscowość: Warszawa
| wpis z 2009-10-31 20:57:22 Halo, Preclowa Rodzino
Czytam Waszego bloga,chciałam się przywitać i napisać, że fajna z Was rodzina, ciepła i silna. Wszyscy jesteście ludźmi z interesującą osobowością,ale mnie szczególnie spodobał się Maksio . pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego Ania mama dwóch córeczek
|
|
autor: Eliza&Tymek&Kuba miejscowość: Warszawa
| wpis z 2009-10-26 09:58:27 Dziś odkrylismy waszą stronę i juz zawsze będziemy was odwiedzać i podziwiać... jestescie wspaniali!!! Tak trzymajcie!!! Specjalne buziaki dla Precla 
|
|
autor: Monika Radzkowska miejscowość: Bydgoszcz
| wpis z 2009-10-22 23:44:53 Oglądam bloga i trzymacie się dzielnie!!! Godne pochwały!!! Pamiętamy o Was, ale nie mamy siły się odzywać! Zawsze macie nasz 1%, choć to tak niewiele. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak dużo DOBREGO robicie swoim blogiem! CAŁUSY!!!
|
|
autor: multiberka miejscowość: Polnocna Norwegia
| wpis z 2009-10-07 19:07:39 Melduje ,ze czytam i nadal podziwiam Wasza rodzine ,a wszystkie opisane wydarzenia na forum Preclowej Strony wzbgacaja moja zdawaloby sie znajomosc tzw."zycia".Ciagle i niezmiennie uklonem glebokim sie klaniam... ps.Tran jest cudowny i pomocny na wszystko ,wiec nie tylko dzieciom ale i rodzicom polecam lykac )
|
|
autor: Kamyk miejscowość: Biskupice
| wpis z 2009-09-02 23:28:45 Strona Precla stała się początkowo głównym żródłem mojej wiedzy na temat SMA... wiedzy na temat miłości. Pozdrawiam serdecznie i przesyłam uściski dla Synów .
|
|
| strona: wstecz [1][2][3][4][5][6][7][8][9] [10-14] dalej |